in home :)

21 komentarzy:

Ostatnimi czasy, ciągle pojawiały się stylizacje, postanowiłam to przełamać zdjęciami robionymi w domu. Tak dawno nie robiłam sobie takich zdjęć, ale postanowiłam to zmienić ;) Jest to świetny sposób na nudę, a przy okazji można się powygłupiać. Ja bawiłam się przy robieniu tych zdjęć dobrze się bawiłam i sporo naśmiałam przy ich oglądaniu :)



















setka wybiła - jestem szczęśliwa :)

37 komentarzy:
I nareszcie! Liczniki na blogu wybiły 100 000, co jest dla mnie najlepszym prezentem na urodziny, które miałam w poniedziałek. Ta sesja miała się tutaj pojawić właśnie z tych powodów. Przeczytałam już tyle próśb o zdjęcia w rozpuszczonych włosach, że postanowiłam  spełnić Wasze prośby w tym poście.Wszystko jednak się sprzeciwiało robieniu zdjęć. Gdy szliśmy w plener świeciło słońce, po chwili zaszło, a następnie zaczęło podać ( i dlatego na niektórych zdjęciach mam mokre włosy, haha :D ). Miały być balony, z 15 udało się nadmuchać tylko 4, inne po chwili pękały, albo się przebijały, w czasie gdy przygotowywaliśmy kolejne. ( Tak wiem, balony są już przereklamowane, ale ja zawsze marzyłam o takich zdjęciach i na pewno powtórzę to, tylko z większą liczbą balonów :D )Z racji, ze miało być także urodzinowo, miały być zdjęcia ze świeczką. Strasznie wiało i udało się ją zapalić tylko raz, a po sekundzie zgasła.
Mimo tylu przeciwności sesja powstała, a efekty możecie oglądać poniżej:


















bransoletki - Flyaway
beanie - Fesswybitne

Breakdance Mafia :)

10 komentarzy:
Zawsze jako mała dziewczynka chciałam robić to co oni, umieć stać na rękach i tańczyć breakdance. Gdy zobaczyłam wielki głośnik i grupę rozgrzewających się ludzi, postanowiłam, że zostanę i poczekam aż zaczną i to była dobra decyzja. Wszyscy równo dawali z siebie wszystko i właśnie wtedy przypomniały mi się moje marzenia, jednak nie zamierzam próbować, bo skończyło by to się prędzej na kontuzji, zostawię to specjalistą, czyli - BREAKDANCE MAFII! :D Nie dość, że robią niezłe show, to umieją jeszcze zabawić i zaciekawić publiczność tak, że zawsze zbierały się tłumy. Codziennie chodziła patrzeć i podziwiać ich wyczyny, a przy okazji robiłam zdjęcia. Część z nich należy do CT GROUP, jednak nie wszyscy. Jednym słowem peta! Widziałam już dużo takich tancerzy, bo nad morzem jest ich trochę, ale Oni są moimi ulubionymi, zdecydowanie!